Trzy książki o edukacji na długi weekend majowy

25 kwietnia 2019 - Wydarzenia

Jeśli już wiesz wszystko o telemarku, a temat edukacji jest obecnie na topie i chciałbyś przy grillu rzeczowo skomentować sytuację polskiej edukacji – te pozycje są dla Ciebie… Czyli kilka propozycji lektur na czas weekendu majowego od Partnera naszej Kancelarii – mec. Arkadiusza Skrobicha.

  • Jesper Juul „Kryzys szkoły. Co możemy zrobić dla uczniów, nauczycieli i rodziców”

Juul jest duńskim pedagogiem i terapeutą, a w tej krótkiej książeczce zawarł swoje obserwacje na temat szkoły. Przeczytanie jej nie zajmie Ci więcej niż 3 godziny, ale jeśli chcesz znać streszczenie to najważniejsze tezy znajdziesz tu: https://swiadomaedukacja.pl/kryzys-szkoly-jesper-juul/

  • Małgorzata Pomianowska (redaktor naukowy), Małgorzata Stańczyk (redaktor naukowy) „O szkole od nowa. Rozmowy o edukacji”

Książka to zbiór wywiadów z praktykami, nauczycielami, akademikami o tym jaka jest polska szkoła, jaka powinna być i jakie wyzwania przed nią stoją.

Po jej przeczytaniu uświadomiłem sobie następującą rzecz: w polskiej szkole panuje tzw. pruski model edukacji. O określonej godzinie siedzisz w bezruchu w grupą rówieśników i przekazują Ci określoną wiedzę z jednego przedmiotu. Wychodzisz do domu i dostajesz pracę domową, żeby się ta wiedza utrwaliła. Jak taka szkoła ma przygotować do życia, w którym 95% ludzi, których znam nie przychodzi do pracy na określoną godzinę, rozwiązuje złożone problemy w zespołach złożonych z różnorodnych (także kulturowo) osób, komunikacja między członkami zespołu jest podstawową kompetencją, wiedza jest narzędziem do rozwiązania problemu a nie celem samym w sobie (trzeba ją pozyskać)? Praca w domu to nadgodziny i nie są zasadą.

  • Przemysław Sadura „Państwo, szkoła, klasy.”

Ostatnia propozycja to książka oparta na badaniach socjologicznych, z której dowiesz się, dlaczego emigranci z Polski wolą szkołę angielską od polskiej. Dlaczego „klasa ludowa” nie lubi szkoły. Dlaczego w Polsce dochodzi do reprodukcji elit, a edukacja jako „winda do świata elit” nie działa.

Miłej lektury!